D i l i g i t o

Żyj bezpiecznie, rozpoznaj manipulację. Dowiedz się jakie techniki są wykorzystywane w celu wywieranmia wpływu na jednostki, grupy i kolektyw. Uodpornij się.

Sceptycyzm

Dzisiaj zajmiemy się tematem sceptyków. Mają oni grono swoich zwolenników i mają też grono przeciwników. Czy są to negaci, którzy muszą się do wszystkiego przyczepić zasłaniając się jednocześnie badaniami naukowymi? Czy można doszukiwać się prawdy w ich wypowiedziach?

Sam niedawno miałem okazję brać w kilku dyskusjach ciągnących się dniami i setkami postów. Uczestnicy wspierają się artykułami z blogów, badaniami, rozsądkiem lub po prostu własnymi wnioskami.

Szala wagi przechyla się raz w jedną, raz w drugą stronę.

Kto ma rację?

Najprościej jest, gdy mamy ‚podane na tacy – czarno na białym’. Najlepiej bez wątpliwości łykamy to jak tabletkę i mamy spokój. Niestety nie często bywa tak, żeby tabletki nie miały skutków ubocznych.

Amerykańscy naukowcy odkryli, że ludzie uwierzą we wszystko co powiedzą Amerykańscy naukowcy

Szukamy odpowiedzi na wiele dręczących nas pytań. Umysł działa bardzo wybiórczo i często wyszukuje takie odpowiedzi, które będą pasowały do naszego modelu świata – jednocześnie filtrując pozostałe. Gdy już znajdzie te które mu pasują, wyszukuje wtedy potwierdzenia, że to w co wierzy jest prawdą. Każdy będzie przekonany o swojej racji ale przekonanie o tym, że umiem latać nie sprawi, iż wyrosną mi skrzydła i pofrunę..

Strefa komfortu

Każdy chciałby wiedzieć na pewno. Dążenie do tego sprawia, że łatwo wierzymy tym, którzy potrafią nas lepiej przekonać do własnego punktu widzenia. Lubimy wiedzieć – białe jest białe, a czarne jest czarne. Często zapominamy, ale pomiędzy tymi kolorami jest całe spektrum szarości oraz wielu innych kolorów i ich głębi.
Gdy umysł uwierzy w jedną teorię to czasem pomimo absurdalności dalej będzie jej bronił. Dzieje się tak głównie dlatego, że porzucenie tego wiązało by się z ogromnym dyskomfortem. Umysł robi szybkie wyliczenia – co dla Ciebie wiąże się z mniejszym cierpieniem. Przyznanie się publiczne do błędu może okazać się stratą komfortu lub gruntu pod nogami. Często za tym idą dalsze nieprzyjemności, które sami sobie serwujemy np. poprzez dodanie historyjek/ocen/znaczenia/wartości/ co w rezultacie rzutuje na samoocenę. Z drugiej strony jest obstawianie za wszelką cenę przy swoim ‚wygodnym’ stanowisku. Z reguły ta druga opcja wydaje się być łatwiejsza i pozwala nam zostać w przyjemnym świecie złudzeń. Jednak czy droga na skróty zawsze się opłaca?

Warto zadać sobie kilka pytań:
Po co szukasz odpowiedzi?
Czy po to, aby żyć w błędzie?
Czy po to, aby poznać prawdę lub się do niej zbliżyć?

Kto ma rację?

Umiejętność perswazji nie zawsze idzie w parze z racją. Jeżeli byłbym przekonany o swojej racji oraz umiałbym ją sprzedać – wcale nie oznacza, że ją mam. Co wcale nie zmienia tego, że wszyscy możemy się mylić.
Spotkałem się z takim przeświadczeniem, że ten kto bardziej potrafi przekonać o wydarzeniach historycznych – ten ma rację iż tak było. Jednak to w co dzisiaj wierzymy wcale nie zmienia faktycznych wydarzeń jak np. setki lub tysiące lat temu. Wiedza mogła ulec zniekształceniu lub zostać sfałszowana – mogły powstać po drodze czynniki do których nie mamy dziś dostępu. Jaka była prawda? Tego możemy się nigdy nie dowiedzieć na 100 procent.

Brak komfortu

Tego typu podejście początkowo nie daje spokoju i nie pozwala przybić pieczątki pt.[WIEM] lub zaszufladkować czy zamknąć tematu. Jednocześnie nie zamyka umysłu i nie zrobi z Ciebie wykształconego tumana, który będzie za wszelką cenę obstawał przy swojej ‚racji’. Jeżeli, ktoś ślepo wierzy w dane przekonanie – może go spotkać ogromny ból i rozczarowanie, gdy okaże się ono fałszem.
Brak komfortu czasem może okazać się wygodniejszy od ‚pudełka’ w jakim ludzie się zamykają, bo gdy ktoś podważy Twoją wiedzę to będziesz otwarty na nowości. Zamiast za wszelką cenę obstawać przy ‚swoim/znanym’, będziesz mieć okazję zweryfikować lub uzupełnić wiedzę. To daje Ci niezbędną w życiu elastyczność.

Zrelaksuj się – NIC nie jest pod kontrolą!

Zdrowe podejście (przykład wg. Cezarego)

Kiyosaki może był oszustem, który dorobił się pieniędzy na sprzedaży kursów i szkoleń oraz własnych książek o rzekomym bogactwie. Ja osobiście skorzystałem z jego wiedzy w taki sposób, że dowiedziałem się o podstawach inteligencji finansowej. Wiedza, która w tym świecie jest niezbędna – bo każdy z nas ma do czynienia z pieniędzmi. Niestety nie dostajemy jej w szkole. Było mi to potrzebne i miało pozytywny wpływ na stan mojego konta.
Sceptycyzm pokazał mi jak to wygląda za kulisami. Dzięki temu wiem jak się posługiwać monetami i banknotami. Wiem również, że rady inwestycyjne ‚bogatego ojca’ można po prostu włożyć między bajki. Jest to bardzo użyteczna informacja, która może zaoszczędzić wiele czasu, pieniędzy i rozczarowań.

Sceptycyzm

Przeciwnicy. Nie zależnie od tego w co wierzysz, warto posłuchać drugiej strony. Żadna skrajność nie jest dobra. Każda ze stron może mieć trochę racji. Tej ‚grupie’ bardzo rekomenduje zadawanie większej ilości pytań. Nie próbujcie udowadniać/narzucać komuś własnego zdania (czasem wyczytanego gdzieś na blogu). Warto posłuchać dlaczego druga strona widzi to inaczej.

Nie wszystko złotem co się świeci

Czasem paradoksalnie może to uzupełnić Twoją wiedzę, a innym razem może nawet zaskakująco potwierdzić Twoją rację pokazując to jednocześnie z innej nieznanej dotąd strony.

Zwolennicy – Czy sceptycy mogą się mylić?
– oczywiście że mogą! Żadna skrajność nie jest dobra. Historia pokazuje, że wielokrotnie ludzie w coś wierzyli, co później okazywało się potężnym błędem. Kiedyś  gotowano w garnkach z ołowiu lub uszczelniano azbestem mieszkania, bo uważano że to jest dobre. Setki tysięcy ludzi straciło zdrowie lub życie w ten sposób. W przyszłości również mogą się pojawić czynniki, których dzisiaj nie braliśmy pod uwagę. Arogancją było by twierdzenie, że wiemy wszystko o wszechświecie i stworzeniu. Nic jeszcze nie wiadomo w stu procentach! Dopiero, gdy poznamy prawdę absolutną – dopiero wtedy będziemy wiedzieć. Przed nami jeszcze długa droga i warto mieć to na uwadze.

Podsumowanie

Prawda zawsze leży gdzieś po środku. W środowisku rozwojowym wielu trenerom i coachom będzie zależało na tym, aby ‚ich było na wierzchu’. To się przekłada bezpośrednio na zarobki, sprzedaż i ilość klientów.

Nikt nie będzie myślał za Ciebie. Dopóki nie jesteś w stanie czegoś sprawdzić, zawsze podchodź do tego z dozą ostrożności. Warto jest słuchać obydwu stron i wyciągać własne wnioski, zamiast ślepo wierzyć w to co jest napisane. Warto podważać własne przekonania. Najważniejsze to słuchać Siebie i słuchać własnej intuicji (nie mylić z dialogiem wewnętrznym).

Ty jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za swoje życie. Ty będziesz ponosić konsekwencje tego w co uwierzysz. Nikt inny! Na pewno nie kolega z facebook’a, blogger, autor książki czy trener na szkoleniu.  Przyglądaj się temu w co wierzysz, bo to kształtuje Twoją rzeczywistość.

Są momenty w których warto się jednak dać ponieść w wir, który akurat wciąga – możesz tego potrzebować w danym momencie. Jednak, gdy już dostaniesz to czego potrzebowałeś – sprawdź to i  posłuchaj słów krytyki. To jest bardzo ważne! Po to, aby nie zapętlić się w błędzie.

Jedna strona nie jest lepsza od drugiej i obydwie mogą być tak samo prawdziwe. Tylko wtedy, gdy zobaczysz dwie strony medalu (oraz jego krawędź) dopiero wtedy możesz mieć jego pełny obraz.

Cezary Bachlej

____________________________
Wpis ten jest częściowo opinią autora. Opinie mogą być prawdziwe lub nie. Dołącz do dyskusji i napisz swoje zdanie!

Reklamy

16 comments on “Sceptycyzm

  1. MistakeMaker
    Styczeń 30, 2014

    „Arogancją było by twierdzenie, że wiemy wszystko o wszechświecie i stworzeniu. Nic jeszcze nie wiadomo w stu procentach! Dopiero, gdy poznamy prawdę absolutną – dopiero wtedy będziemy wiedzieć. Przed nami jeszcze długa droga i warto mieć to na uwadze.”

    Mylisz się Cezary. Znam kogoś kto wie wszystko najlepiej. Jest liderem i twórcą zmiany. Jedynej, która ma prawo działać. Jedynej słusznej i popartej badaniami naukowymi. To nasz ukochany AsKołczingowy. Jeśli polecisz z nim na argumenty, to skończy się tym, że zostaniesz uznany za przypadek nieuleczalny i zostaniesz porównany do dżizasa i sprowadzony do słodziaka.

    • Cezary
      Styczeń 30, 2014

      Tak bywa, dlatego apeluję o trochę dystansu. Zamiast komuś próbować udowadniać swoje zdanie, którego raczej i tak nie udowodnisz 😉 – można nabrać po prostu spojrzenia z innej perspektywy. Uważam że ten głos jest potrzebny, ale jest skrajnością. Wchodzenie w to zbyt głęboko, dla wielu ludzi kończyło się delikatną paranoją. „Nikogo nie można słuchać, w nic nie można wierzyć, wszyscy są oszustami” – mniej więcej takie dostawałem wiadomości od ludzi którzy przedawkowali sceptycyzm – dlatego m.in postanowiłem poruszyć ten temat.

    • ssssss
      Luty 2, 2014

      czy inicjaly Asa Kołczingowego sa nawiazaniem do pewnego bardzo znanego na polskim rynku coacha o inicjalach AK, czy to tylko przypadek?

      • Cezary
        Luty 5, 2014

        Wbrew pozorom tu nie chodzi o konkretną osobę, tylko o ‚filozofię’ sceptycyzmu.

  2. Robs
    Styczeń 30, 2014

    „Dopiero, gdy poznamy prawdę absolutną – dopiero wtedy będziemy wiedzieć.”

    1) Czym jest ta „prawda absolutna”?
    2) Kiedy ją poznamy?
    3) Jak ją poznamy i czym konkretnie będzie się to objawiać?
    4) Skąd znasz odpowiedzi na powyższe pytania? Nie znając prawdy absolutnej, przecież nie wiesz.

    • Cezary
      Styczeń 30, 2014

      Do czego zmierzasz?

    • Robs
      Luty 2, 2014

      Czyli mam rozumieć, że nie odpowiesz na zadane pytania?

      • Cezary
        Luty 4, 2014

        Wątpię aby moja odpowiedź Cię satysfakcjonowała. Tym bardziej że już zawarłeś część odpowiedzi w swoim pytaniu.
        Poza tym jaki masz cel? Do czego zmierzasz? Co chcesz mi/sobie udowodnić? Bo nie bardzo rozumiem..

      • Robs
        Luty 6, 2014

        Cezary, nie mam pojęcia czy Twoja odpowiedź będzie mnie satysfakcjonowała, bo jej zwyczajnie nie poznałem. Chce się dowiedzieć zwyczajnie na jakiej podstawie sformułowałeś cytowane przeze mnie zdanie, a pytania są w gruncie rzeczy wręcz pomocnicze do udzielenia precyzyjnych wyjaśnień. To jak będzie?

      • Cezary
        Luty 6, 2014

        1) Czym jest ta “prawda absolutna”?

        http://lmgtfy.com/?q=prawda+absolutna

        2) Kiedy ją poznamy?

        Nie wiem kiedy

        3) Jak ją poznamy i czym konkretnie będzie się to objawiać?

        Będziesz wiedział dopiero wtedy gdy ją poznasz

        4) Skąd znasz odpowiedzi na powyższe pytania? Nie znając prawdy absolutnej, przecież nie wiesz.

        Skoro zakładasz że ja nie wiem to po co się pytasz?

        „Chce się dowiedzieć zwyczajnie na jakiej podstawie sformułowałeś cytowane przeze mnie zdanie”

        Teraz ja proszę o odpowiedź na moje pytanie: Czy możesz powiedzieć z pełnym przekonaniem że wiesz już wszystko o życiu i świecie?

      • Robs
        Luty 11, 2014

        „http://lmgtfy.com/?q=prawda+absolutna”

        Czarku, nie bardzo rozumiem Twoją odpowiedź w formie tego linku. Wskazane przez Ciebie wyszukanie wskazuje 338000 różnych wyników. Mógłbyś doprecyzować?

        „Będziesz wiedział dopiero wtedy gdy ją poznasz”

        Skąd to wiesz?

        „Skoro zakładasz że ja nie wiem to po co się pytasz?”

        To nie jest moje założenie, ja nic nie zakładam. Pokazuje Ci tylko, co zakłada to co piszesz i jak bezsensowne to jest.

        „Czy możesz powiedzieć z pełnym przekonaniem że wiesz już wszystko o życiu i świecie?”

        Oczywiście, że nie, ale to słaba zagrywka manipulacyjna pt. „skoro nie wiesz wszystkiego to nie możesz się wypowiadać, a skoro twierdzisz, że wiesz wszystko to jesteś kłamcą”. Myślałem, że w świetle komentowanego tu artykułu po prostu przyznasz się do bycia w błędzie, a nie będziesz przechodził do ataku osoby, która wykazuje nieścisłości.

      • Cezary
        Luty 11, 2014

        Nie wiem gdzie tu widzisz atak?
        Nigdzie nie mówiłem że jesteś kłamcą.

        Dzisiaj nie wiemy wielu rzeczy, ale to nie oznacza że kiedyś nie poznamy prawdy i będziemy wiedzieć, może nawet wszystko:)

        Dla mnie to ma ogromy sens i uczy pokory.

        Chcesz mnie skłonić do przyznania się do błędu, ale nie wskazujesz błędu. Jedyne co wskazałeś to że to że nie odnajdujesz w tym sensu.

  3. Daniel
    Styczeń 31, 2014

    Masz takie same obserwacje jak ja. A te obserwacje są irytujące bo „dzięki nim” nic nie jest pewne, można znaleźć argumenty za i przeciw i przez to ciężko poznać prawdę.

    • Cezary
      Styczeń 31, 2014

      Wiesz, ja robię to tak że pewne rzeczy trzymam w metaforycznej ‚poczekalni’ w głowie.
      Gdy mam argumenty ‚za’ to ich używam w dyskusjach i obserwuję jak na to inni reagują, co mają do powiedzenia. Choć często bywa tak że wiedza się poszerza, a temat dalej siedzi na korytarzu i czeka 😉

      Jedyna rzecz która mi się nie podoba w sceptycyzmie to jak oni kategoryzują i wkładają ludzi do ‚worków’. Ciężko jest wejść z kimś w dyskusję, jeżeli na podstawie zadanego pytania ktoś sobie wyrabia zdanie na temat tego ‚kim’ jest osoba pytająca…

  4. Mariusz
    Styczeń 31, 2014

    Cezary odwiedzam ten blog z dzikiej ciekawosci. I wiesz, teraz to zauwazylem, ze nie tworzysz tu w ogle wartosci. Jezeli jest, to na znikomym poziomie. Moze czas sie przeprofilowac. I polubic rodzinke Grzesiakow. Naturalnie to Twoja decyzja i moge byc daleki od prawdy, ale fajnie by bylo bys potraktowal to jako feedback pozytywny. Serdecznie pozdrawiam.

    • Cezary
      Luty 4, 2014

      Z chęcią zakończę jego temat 🙂 Mam jeszcze trochę materiałów które powinny być poruszone.
      Następnie moja energia pójdzie w innym kierunku (mam nadzieję bardziej wartościowym dla was).
      Swoją drogą masz tu całą masę informacji o Public Relations, to w jaki sposób można wpływać/kreować wizerunek, to jak wpływać na masy, jak się przed tym bronić, oraz trochę psychologii itp.

      Bardzo doceniam feedback od ludzi, dlatego jak możesz, to proszę rozwiń bardziej temat 🙂

Napisz swoje zdanie

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Styczeń 30, 2014 by in Internet, Życiowe and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: