D i l i g i t o

Żyj bezpiecznie, rozpoznaj manipulację. Dowiedz się jakie techniki są wykorzystywane w celu wywieranmia wpływu na jednostki, grupy i kolektyw. Uodpornij się.

American Dream [Cykl: Bajki i wywody Grzesiaka]

W dniu 7.11.2013 Grzesiak chciał zaszaleć, ale chyba się przeliczył.

Muszę Cię rozczarować Matuszu, ale to nie jest Kai Greene tylko ktoś dość podobny do niego.
Teodor

Panie Mateuszu ciekawe jaką technikę pan zastosuje by wybrnąć z oszustwa.. . To nie jest Kai !! jeżeli to zdjęcie było zrobione niedawno To 1 . byłby większy niż ten Pan na zdjęciu po 2. bardziej wycięty, bo to jest okres przed Mr.Olympia i pewnie w kilku innych zawodach tez startuje . 3. Ma teraz inna fryzurę . […]
Michał

Ty tak na serio z tym, że to jest Kai Greene?
Daniel

Ok 20% komentarzy pod zdjęciami mówi o tym, że to nie jest Kai Green. Kolejne dwadzieścia przypominających Mateuszowi, że nogi należy również ćwiczyć.

Tak wyglądał Kai w dniu kiedy MG udostępnił zdjęcie.

zrzut_ekranu-8

Był w tym czasie we Włoszech, w Bolonii…Inne rysy twarzy oraz zupełnie inne brwi.. Mateusz nie używając odniesienia czasowego presuponuje, że zdjęcie jest aktualne. Sam od niedawna zaczął dopiero ćwiczyć na siłowni, więc zdjęcie nie może być starsze niż kilka miesięcy.

porównanie

Pomimo, że szukaliśmy większej ilości dowodów, zasięgaliśmy opinii innych ludzi przed publikacją tego posta – to sam ‚zainteresowany’ MG nam dał wszystko, czego potrzebowaliśmy. Nic dodać, nic ująć…

zrzut_ekranu-6

Przedstawiam wam Jerome Ferguson …

Autor: Cezary Bachlej

Redakcja: Manuela Serafin

Bądź na bieżąco! Dołącz teraz na  Facebook‘u

Reklamy

7 comments on “American Dream [Cykl: Bajki i wywody Grzesiaka]

  1. Kacper
    Listopad 28, 2013

    Strasznie nie podoba mi się pisanie w stylu zbłaznił itp.
    Jestem jedną z osób która straciła masę kasy i czasu na jego szkolenia, cieszę się że taka strona powstała ale jak ktoś obcy tutaj wejdzie to pomyśli że to jakaś hejtowska strona w stylu pudelka. Te zdjęcie to pewnie efekt jego współpracy z LB którzy m.in. załatwili mu 20metrów, 12k lików na fb i poprosili aby zaczął kreować się odpowiednio. Co ciekawe on napisał do tego post sugerujący że on się od niego uczył co było oczywiście kompletną bzdurą.
    C do takich kwiatków jak tutaj to jest jeszcze ciekawy na jego stronie, jest tam testymonial od osoby która strasznie go jedzie a napisała go zanim zrozumiała co tak naprawdę się działo.
    I nie wiem czy znasz historie jak doszło do rozpadu edu bo to mógłbyś opisać. Jeden z moich znajomych był tam trenerem i było spotkanie Mateusza z nimi na którym zachował się tak, że wszyscy odeszli. Zresztą to co zrobił to było już dopełnieniem całości. A co ciekawe kilka dni pózniej poszedł robić szkolenie o budowaniu cudownych relacji z innymi 😀
    Polecam też opisać konkretnie, rzeczowo i rzetelnie jak wyglądał ten rok u niego, kto odszedł i dlaczego a stronę promować na portalach gdzie pisze artykuły. Ja dzięki znajomym mam dostęp do nieprawdopodobnych faktów, ale nie wiem w jaki sposób mogę je przekazać aby nikogo z nich nie wsypać. Na pewno pomyślę i odezwę się na maila do Cebie.

    • Cezary
      Listopad 28, 2013

      Jasne 🙂 Zapraszam 🙂
      No i dzięki za feedback. 🙂

  2. refew
    Listopad 28, 2013

    Moze dla Mateusza G każdy murzyn jest taki sam?Pomimo grzesiakowego multi-kulti ( ps.jak ktos sie przyczepi ze jestem bo napisałem murzyn to niech mi wkońcku ktos jasno powie jak nazywać czarnoskórych )

  3. naiwna
    Listopad 28, 2013

    Oczy wychodzą mi do wierzchu po przewertowaniu artykułów z tej stronki. Uległam czarowi pana Grzesiaka nie bezpośrednio, tylko przez to, co można zobaczyć w Internecie i mediach. Tak bardzo mi się podobało to wszystko, że „zalajkowałam” go na fb i dokładnie pamiętam jego oryginalny wpis z 7 listopada. W głowie mi się nie mieści, że można być takim manipulantem, chyba jestem jednak zbyt naiwna ;/ Co więcej już wcześniej zastanowiło mnie, że w jednym z jego postów, w komentarzach jakaś osoba z fb rzuciła mu wyzwanie, waszą stronkę, by jakoś się odniósł do tych treści. Na drugi dzień patrzę, a po tym komentarzu ani śladu. To jest dopiero kreowanie swojego wizerunku! Dzięki za wylanie na mnie kubła zimnej wody.

  4. Artur Król
    Listopad 29, 2013

    Tak jak uważam, że warto punktować ogólny wzór manipulacji i ogólne metody, tak sama kwestia przyczepiania się do złego nazwiska jest moim zdaniem chybiona. Po prostu zdecydowanie za łatwo z niej wyjść wskazując na zwykłe, ludzkie popełnianie błędów, do czego i MG ma prawo.

    Lepszym rozwiązaniem byłby IMO artykuł/cykl artykułów o manipulatywnym budowaniu wizerunku przez takie zagrania, bo to w tym przecież – a nie w konkretnej tożsamości gościa na fotce – kryje się sedno sprawy.

  5. Pączi Pączek
    Grudzień 3, 2013

    Totalnie chybiona notka w stylu afery koperkowej. Pomylił się z nazwiskiem, później poprawił – normalna sprawa. Tym bardziej, że ci goście są faktycznie podobni i raczej nie ma zbyt wielu ludzi wyglądających tak jak oni. Dopisywanie jakichś presupozycji co do czasu zdjęcia i jego intencji to już czysto abstrakcyjne twierdzenia, które pochodzą od autora i nie ma na nie żadnego poparcia. Poza tym z tego co pamiętam to przygoda MG z fitnessem itp zaczeła się o wiele dawniej niż kilka miesięcy temu, raczej kilka lat po okresie jak był gruby.

    Ogólnie fajnie, że dalej prowadzisz tę stronkę. Na pewno będzie jeszcze sporo wpadek, ale trzeba dostosować do nich odpowiedni ton i odpowiednią miarę. Tutaj znacznie przesadziłeś. Można było to wytknąć w żartobliwym tonie, bo robiąc to śmiertelnie poważnie w spawach tak błahych odbierasz temu blogowi wiarygodność.

    • tois
      Styczeń 1, 2014

      Pomylił się z nazwiskiem? Znaczy że nie wiedział z kim przebywał na siłowni?
      Z może angielskiego uczył się z pomocą swoich super kursów językowych.

      Gdyby to nie była notatka kogoś tam , a przypadek bardziej poważny np. biznesowy czy prawny to taka pomyłka potrafi być bardzo, bardzo kosztowna.

      Tłumaczenie że biedaczek pomylił się podając nieprawdziwe nazwisko jest śmieszne i żenujące.
      Mówiąc wprost Grzesiak próbował budować swój wizerunek pokazując się na zdjęciu z kulturystą, sugerując przy tym że jest to ktoś znany uznany za autorytetm w środowisku kulturystów.
      To jest dobrze znana od dawna i szeroko wykorzystywana metoda budowania autorytety. Spotykana często u polityków, prawników czy biznesmenów o których w gabinetach spotkać można całe ściany ze zdjęciami ich ze znanymi osobami z całego świata.

      Taka prezentacja ma wzbudzić podziw , budować sztucznie autorytet.

      TO, jest manipulacja.

Napisz swoje zdanie

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: