D i l i g i t o

Żyj bezpiecznie, rozpoznaj manipulację. Dowiedz się jakie techniki są wykorzystywane w celu wywieranmia wpływu na jednostki, grupy i kolektyw. Uodpornij się.

Intro

Naturalna koleją rzeczy jest , że ludzie pragną się rozwijać.

Jak zapewne wiesz, rodzimy się ciekawi świata. Chcemy eksplorować i poznawać zarówno świat zewnętrzny,       jak i ten wewnętrzny. Jesteśmy świadomym gatunkiem, więc zadajemy pytania. A następnie szukamy na nie odpowiedzi. Chcemy wiedzieć jaka jest nasza rola w świecie, jak się najlepiej odnaleźć. Chcemy zrozumieć swoją rolę w życiu i sprawić, aby żyło się nam jak najlepiej. Gdy nie znajdujemy tych odpowiedzi w domu, kościele czy szkole wtedy zaczynamy szukać ich gdzieś dalej. Nikt nas nie uczy, jak słuchać siebie, ani gdzie szukać tych odpowiedzi,       więc błądzimy czasem trochę na ślepo. W odpowiedzi na to zapotrzebowanie, od bardzo wielu lat jesteśmy zalewani tonami poradników, materiałami audio, video, i szkoleniami, na których trenerzy obiecują nam rozwiązania i nowe umiejętności ułatwiające życie.

Problem w tym, że dzisiaj każdy może napisać taki poradnik, i ująć w nim wszystko w formie faktów – czyli własne przemyślenia. Może to być coś, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a jednak jest pokazywane jako najprawdziwsza prawda. I co ciekawe, po takim zabiegu ludzie w to rzeczywiście wierzą i zaczynają stosować to w życiu. Wielu ludzi odczuło już tego konsekwencje. Wielu straciło pieniądze, czas lub nawet zdrowie słuchając porad pseudolekarzy, pseudopsychologów czy innych niekompetentnych osób.

Jest to spory problem i niewątpliwie ogromne zagrożenie dla tych, którzy szukają życiowych odpowiedzi. Są to często osoby otwarte i chłoną bezkrytycznie wszystko, co zostanie im powiedziane. Szczególnie młodzi ludzie mogą łatwo paść ofiarami i stać się narzędziem w rękach bezwzględnych naciągaczy, służącym do spełniania ich własnych celów. Jeszcze większym problemem jest fakt że ‚byle kto’ może posiąść wiedzę na temat wywierania wpływu na jednostki lub grupy i może wykorzystać to przeciwko ludziom. Po co ? Tylko i wyłącznie w celu naładowania swojego portfela oraz ego, nie licząc się z tym, jaką szkodę wyrządza innym.

Rozwój osobisty to indywidualna ścieżka każdego człowieka, każdy z nas potrzebuje czegoś innego. Jest wiedza, która rzeczywiście pomaga w życiu, i sprawia że można przejść tą drogę o wiele sprawniej, łatwiej, szybciej i czerpiąc z tego o wiele więcej radości. Można nauczyć się rozwiązywać własne problemy i zrozumieć to, co wcześniej było poza nami, nie do pojęcia.

Jak więc rozróżnić oszustów i manipulatorów od ludzi, którzy dysponują odpowiednią wiedzą i są tu, aby Ci rzeczywiście pomóc?

Ten blog jest stworzony właśnie po to, aby odpowiedzieć na to pytanie. Na konkretnych przykładach będziemy pokazywać w jaki sposób można wpływać na tłumy. Rozpoznanie technik pozwoli Ci zawczasu wykrywać próby perswazyjne i pozostać bardziej świadomym.

Będziemy pokazywać w jaki sposób działa ludzka psychika, dowiesz się tu jakich technik używają manipulatorzy typu Mateusz Grzesiak, politycy, telewizja i pozostałe środki masowego przekazu oraz to, co jeszcze nam wpadnie w ręce.

Autor: Cezary Bachlej

Redakcja: Manuela Serafin

Bądź na bieżąco! Dołącz teraz na  Facebooku

48 comments on “Intro

  1. Kans
    Wrzesień 3, 2013

    Gratuluje odwagi! Osoba ta musi zostać przedstawiona w pełnej odslonie.

  2. mariusz
    Wrzesień 6, 2013

    JA również gratuluje

  3. famaf
    Styczeń 13, 2014

    Bardzo dziękuje za tą stronę, zmarnowałem na MG z pół roku a rok się otrzepywałem z wstępu do dwubiegunówki. W sumie tragedia się nie stała – oglądałem tylko szkolenia wideo ale także przez te szkolenia dałem się zrobić w bambuko.
    Fajnie że w życiu oliwa na wierzch wypływa. Teraz zamiast pary biegnącej ku szczęściu – takie zdjęcie było na jego stronie – teraz jest jakby to powiedzieć Antoni Robinek w wersji polskiej oraz reflektory i wielka publiczność. Tonący brzytwy się trzyma – stracił szacunek ludzi, którzy wiedzą o co kaman to teraz szuka oczko niżej u ludzi którzy sobie biegną w stronę …. czego.. to nie wiem..
    Pozdrawiam Cie drogi autorze i czekam na kolejne wpisy

  4. ChciałemSieTylkoRozwijac
    Luty 6, 2014

    3 lata zmarnowane, ciezka depresja, wstyd, zazenowanie.
    Utracony kontakt z przyjaciolmi, rzeczywistoscia i miloscia mojego zycia.
    Jeden znajomy wyladowal w seminarium duchowym,
    Drugi w psychiatryku.
    Dzieki Grzesiak, kawał dobrej roboty…

  5. Tomek
    Marzec 10, 2014

    Efekty są wg. Mnie w czymś innym. Wg. Mojego znajomego który był na Nacu, Mat zrobił sprzedaż na ponad 1mln. Do tego część osób zaczęła go sprawdzać po powrocie do domu przed zakupem – ma występy w TV, ma więcej fanów od bardziej zasłużonych ludzi więc łatwiej mu zaufać. Fani na Facebook mają głownie budować zaufanie w mojej ocenie i to działa.

  6. Krzysiek
    Marzec 18, 2014

    przeczytałem artykuł i komentarze i nie bardzo rozumiem co jest niezrozumiałe. Nie będę nikogo bronił ani oskarżał ale to co piszecie jest niedorzeczne. Jeżeli jesteście lndzmi dorosłym a zakładem że tak to chyba powinniście zdawać sobie sprawę z tego że jakiś procent ludzi którzy przychodzą na szkolenie przychodzi na nie z problemami których do tej pory nie byli w stanie rozwiązać i uważają że właśnie na szkoleniu dostaną techniki jak to zrobić taka ostatnia deska ratunku. Tacy ludzie chłoną wszystko. Człowiek który ma wyobraźnie potrafi oddzielić ziarno od plew. Dokładnie taka sama sytuacja jest z kredytami, myślicie że są dla wszystkich nie są tylko dla myślących i odpowiedzialnych a jednak biorą je wszyscy a ile spłaca? Odpowiedzcie sobie sami. Wiem co repreaętuje sobą P. Grzesiak wiem jaką ma wiedzę niestety nie jest dla każdego a nie każdy o tym Wie

    • Artur Król
      Marzec 27, 2014

      Nie ma to jak fantazje p.t. „ja jestem taki super, że na mnie manipulacja nie zadziała”… a potem obudzenie się z ręką w nocniku.

      • dan
        Wrzesień 10, 2014

        Artur…wiesz czym sie rozni manipulacja od perswazji? „Jak ktos mi cos to manipulacja, a jak ja komus to perswazja”

  7. Smerfetka
    Kwiecień 9, 2014

    A wystarczyło za młodu oglądać smerfy. Odcinek od doktorze szarlatanie idealnie opisuje zabiegi i zagrożenia wynikające z kontaktu z osobami pokroju MG. Odcinek jest YouTube: http://youtu.be/abQMNqPaAF4

    Miłego oglądania!

  8. kubazoz
    Czerwiec 20, 2014

    Przeszukałem stronę ale nie znalazłem informacji o szkoleniach Fast languages. Może się ktoś podzielić opinią o takowych? Ktoś uczestniczył?

    • Marek Gonda
      Sierpień 10, 2014

      Z tego co wiem, Fast Languages grzesiaka to przerobka The Michel Thomas Method. Sproboj oryginalu 🙂

  9. dan
    Wrzesień 10, 2014

    ludzie…czy jest mozliwe nie wplywac na innych? nawet czytajac to co pisze wlasnie poswiecacie mi iles sekund swojego zycia. Wszystko jest wplywem. Mowicie, ze kieruje sie ego i nie takimi intencjami jak trzeba. A jakimi Wy sie kierujecie piszac te komentarze? Odslona „prawdy”? I juz pewnie ktos mnie wzial za jakiegos zwolennika MG…i zle odczytal. Mowicie, ze MG to manipulator. Manipulacja to „zmiana z A na B, C, D” itd. Nie znam goscia. Wiem, ze co poniektorzy tutaj mieli kontakt i zle doswiadczenia. Gosc po prostu lezy jeszcze na tym ze jak nie umie rozwiazac problemu to odsyla ludzi z „kacem” zamiast powiedziec otwarcie – sluchaj stary jest tak a tak. Dbanie o klienta, customer service troche lezy widocznie.

  10. uważajcienaniego
    Październik 18, 2014

    Dzisiaj zobaczyłem pierwszy film z udziałem tego pana – ten człowiek przeraża mnie tym w jak obłednie perfekcyjny sposób wypowiada się i dociera do każdego człowieka, a róbi to bardzo prosto. Mówi to czego każdy z nas oczekuje, z miejsca wydał mi się bardzo podejrzany i tak trafiłem tu nabierając jeszcze większych podejrzeń względem tego pana. Widzę, że jego kariera dziwne szybko się rozpędza.

  11. Tomasz
    Listopad 24, 2014

    Tak się zastanawiam.Skąd takie zainteresowanie Mateuszem Grzesiakiem?Te wpisy tutaj wygladaja jak jakaś misja specjalna.I po co?Kto traktuje Mateusza Grzesiaka poważnie?? A co Wy robicie? Taka misja?? tak zapalczywość, zawzietość.Śmieszy mnie to tak samo bardzo jak standardowe systemy manipulacji, które stosuje MG.Jezeli komus to pomaga?Jezeli ktos jeszcze w to uwierzy.

    • Cezary
      Listopad 25, 2014

      Już Ci tłumaczę. z MG mamy do czynienia od 2005-2006 roku, znamy go dobrze. I wiemy że mocno nawywijał, nakłamał, oszukał ogromną ilość ludzi. Traktuje klientów jako zabawki zaspokajające jego chciwość. Jak już kilkakrotnie pisałem TEN BLOG JEST OSTRZEŻENIEM oraz w pewnym sensie zapłatą ze strony pokrzywdzonych.
      Zanim napiszesz kolejne komentarze – polecam przeczytać więcej.

    • Daria d
      Listopad 8, 2015

      To chyba dobrze, że istnieje miejsce takie jak ten blog, który rozwiewa wątpliwości co do tej osoby. Ja również jestem z tych otwartych i chłonnych, ale lubię posłuchać kogos mądrego. Dziś mamy taki wybór, że w tym gąszczu pseudopsychologow trudno ocenić który przekazuje wartości a który promuje amerykańskie naciagactwo w stylu: obudź w sobie olbrzyma i sprzedaje wyswiechtane hasła, które w stanach sprzedawali juz 15 lat temu. Ja osobiście po przeczytaniu wywiadu i słowach, że 90 % przypadków ma takie same problemy i ze rozwiązuje się je tak samo, uznałam ze coś jest nie tak. Poza tym zdziwil mnie młody wiek tego Pana, osobiście uważam ze w dziedzinie takiej jak psychologia należy mieć jeszcze jakieś doświadczenie życiowe, którego temu Panu z racji młodego wieku jeszcze brakuje. Ja nie jestem do niego przekonana, nie wysłuchalam żadnego wykładu, ale tego mi nie trzeba, po zderzeniu z literaturą typu Bóg zawsze znajdzie Ci pracę autorstwa Regina Brett, potrafię ocenić wartość przekazu.

      • raj
        Listopad 11, 2015

        „w tym gąszczu pseudopsychologow trudno ocenić który przekazuje wartości a który promuje amerykańskie naciagactwo”

        Trudno ocenić? Bardzo łatwo 🙂
        Wystarczy przypomnieć sobie takiego jednego gościa, który już 2,5 tysiąca lat temu powiedział:

        „Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.”

        Więc jeżeli ktoś szuka, to polecam pójście za nauką tego człowieka i zwrócenie się do tych, którzy ją do dziś przekazują, bo poprzez długoletnie sprawdzanie 😉 ufam tej drodze i uważam ją za najlepszą drogę do poznania siebie. Ale oczywiście jest to droga dla tych, którzy *faktycznie szukają* i chcą poznać siebie – i są przy tym gotowi na to, że mogą się dowiedzieć o sobie rzeczy, które może niekoniecznie chcieliby wiedzieć :). A jeżeli ktoś tego nie szuka i nie jest na to gotowy, to wszelkie „samorozwoje” bez spełnienia tego podstawowego warunku ja osobiście uważam po prostu za zawracanie głowy, i lepiej sobie w ogóle dac z tym spokój.

  12. Kate
    Grudzień 7, 2014

    Nie byłam na szkoleniach, bo już po cenie widziałam, jaki jest cel szkoleniowy; raczej nakierowany na wzbogacenie prowadzącego. Choć psychologia to wspaniała dyscyplina, to ma jednak ograniczone możliwości i nie oszukujmy się- nie ma do zaoferowania aż tyle w parę godzin, co byłoby warte tysięcy złotych.Psychologia może zaoferować sporo, ale czas przemian jest dość długi- nie ma „pstryk i światło”. Z filmików tłumaczących, co to jest szczęście wnioskuję, że owo szczęście, to stan posiadania i bycia pięknym i umięśnionym. Jak się nie ma worka pieniędzy, nie jest się młodym i pięknym, to lipa. A ja ani młoda, a ni szczególnie piękna, a z pieniędzy to mam tylko worek na nie przygotowany.

  13. M.
    Styczeń 6, 2015

    Jeżeli blog ma na celu rzeczywiste uodpornienie czytającego (czy pomoc w uniewrażliwieniu) na manipulację ze strony rozwojowych guru z wybielonymi ząbkami, to za ważne uważam podkreślenie dwóch rzeczy:

    a) funkcjonalne rozróżnienie między perswazją a manipulacją (coś, o czym moi poprzednicy już wspomnieli);
    b) skoro już straszymy tym, kogo unikać, to w zamian dajmy informację zwrotną o tym, kogo szukać.

    Bez większych podstaw strzelam, że znakomita część czytelników tego bloga jest związana od kuchni ze środowiskiem coachingowym/trenerskim/rozwojowym. Świadomość klientów bywa niska i często zatruta działalnością, o której pisze Autor tej strony. Dbajmy zatem o to, żeby nie popaść w pułapkę deklasowania konkurencji („Ten zły, tamten zły a ta firma to sekta!”), dajmy naszym interesariuszom pełne spektrum. „Tego unikaj, ale tutaj masz narzędzia, żeby samemu zdecydować, co jest Ci potrzebne.”

    Higiena, szanowni rozwojowcy. I to nie tylko mycie zębów po każdym posiłku. No i dbałość o rynek.

  14. pawel
    Kwiecień 26, 2015

    Prawda jest taka, że Grzesiak was załatwił 🙂 a jak? o to kilka przykładów:
    – prowadzenie bloga na stronie natemat, dzięki czemu blogerzy obrazają już nie Grzesiaka, ale blogera Grzesiaka

    – nadużywanie słowa „hejterzy” i więcej wpisów na ten temat co powinno wyczulic ludzi na hejty i automatycznie reagowac z dystansem.

    – nowe przebranie, dawniej luzacki typ klnący jak szewc, a teraz wyglad al’a Neale Donald Walsch. Ta jego powaga to taka zbroja przeciw hejtom. Wygląda zbyt poważnie obecnie dzięki czemu hejty ida w proznie co raz bardziej, to jak z szefem który chodzi w garniturze. Ludzie bardziej go beda szanować niż ziomka w dresie.

    Oczywiście macie też trochę racji. W koncu widać na jego twarzy wymalowana manipulacje, ufam Katie Byron, Canfieldowi, nawet Vitale’emu (nei wiem jak sie odmawia) i ludziom z filmu Secret, ale Grzesiak robi takie miny które ewidentnie wskazuja na manipulanta, uśmiecha się sztucznie, nawet jak chce być „uduchowiony”, to i tak widać że to poza a nie naturalność. Nie wiem jak to jest, ale z jednej strony sporo jednak wniósł swoimi materiałami i można sporo wartościowych rzeczy znaleźć autorstwa Grzesiaka, z drugiej jednak ta jego sztuczna mina i mowa ciała najbardziej irytuje…nie zawsze(np. na nagraniu Egorcyzmy lub Czym jest cień i co z nim robić nie ma kszty sztuczności),ale to co teraz wyprawia to czyste OSZUSTWO i marketing….aż sie boje wiedzieć jaki PR za nim stoi. Ogólnie Grzesiak mimo posiadania pieniedzy i zapewniania, że nie o kase mu chodzi ale prace z pasja, nie jest godny zaufania. Poza tym za darmo to on daje ochłapy dla biedaków, to co bardziej rzeczowe bylo do kupienia a dzis to chyba tylko nielegalnego pobrania gdzies na dnie internetu…

    za darmo nigdy nikomu nie pomógł…

  15. Pastuh
    Czerwiec 30, 2015

    Z Mateusza Grzesiaka polecam dwie książki – „Alpha human” oraz „Ego-rcyzmy”. Reszta jest faktycznie napompowana trochę pod publikę.
    W sumie to dziwie się trochę autorowi bloga, że wini coachów za to, iż ludzie nie myślą krytycznie. Myślę, że jednak wielu osobom przydałaby się lektura dzieła filozoficznych, aby nauczyć się myśleć w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
    Pozdrawiam.

  16. Michalina Wrońska
    Lipiec 30, 2015

    Dzięki tej stronie (i wielogodzinnej terapii) moja znajoma skutecznie „wyleczyła” się z Grzesiaka. Zerwała kontakty z tym środowiskiem, nie chodzi już na żadne „kluby rozwoju”, nie ogląda filmików rozwojowych na YouTubie. Stała się ponownie normalną osobą z którą można porozmawiać i wyjść na kawę. Z jednej strony najgorsze już za nią, ale ilu osobom się to udało?

  17. Maciek
    Październik 4, 2015

    Tak jakby komuś koszmarnie przeszkadzał MG. Robi swój biznes – więc robi. Ale jak widać najlepiej za nic nie płacić i dostawać wszystko za darmo. Przejrzałem tylko częściowo stronę i odczuwam zawiść: hejtujmy. Jakiś gość był od was na jego coachingu i wydał 3000zł za 4h. Po pierwsze: jeżeli ma się płacić tak gruby hajs, to powinno się pierw spojrzeć na komentarze o coachingu, prawda? Po drugie zastanowić się czy hajs jest warty tych 4h. A po trzecie: mieć świadomość że coś może nie pomóc. Płacąc instruktorowi fitness kasę za doradztwo też nie schudniemy.. Musimy coś robić: dieta, regularny trening itp – no ale treningi o zbiciu tłuszczu od MG też hejtowane były na tej stronie(bo najlepiej puścić filmik video i czekać aż tłuszcz będzie na poziomie 7%). Szczerze? To jest biznes, muszą być haczyki. A że MG ma świetną prezencję i doskonałą otoczkę swoich szkoleń to trzepie hajs. Mi osobiście pomógł: ale nie szkoleniami, lecz po prostu wpisami,video i książkami. Hejtujcie dalej, poniekąd w pewnym stopniu macie rację, ale to już nie wina MG że przychodzą osoby, które traktują go jako czarodziejską różdzkę.
    Pozdrawiam

    • Cezary
      Październik 5, 2015

      Proponuje w pierwszej kolejności przeczytać. Później dopiero komentować.
      Twój post Maćku jest niczym innym jak hejt i to w sprawie o której najwyraźniej nie masz żadnego pojęcia. Pozdrawiam

      • Shakalll
        Październik 24, 2015

        Pogódź się z tym,iż nie masz racji. Mateusz Grzesiak jest człowiekiem który zasługuje na swój sukces. I tyle.

      • Cezary
        Październik 25, 2015

        hahaha

  18. Zielinsky
    Październik 14, 2015

    Czesc Cezary,
    ogladajac filmiki Mateusza, te nowe, zaczynam rozumiec ze facet moze byc jednoczesnie genialny i neurotyczny. Moze bipolar ?
    Jedno drugiego nie wyklucza.

    Jest w nim jakies duze napiecie.
    Oby wyzdrowial z tego.

  19. raj
    Październik 20, 2015

    Trafiłem tutaj przypadkiem przez link z Wykopu.
    Czy możecie mi wytłumaczyć, kim właściwie jest ten cały Mateusz Grzesiak, bo po raz pierwszy widzę to nazwisko, i dlaczego jest to tak ważna osoba, ze aż dorobił się „własnej” strony krytykującej go?

    • Cezary
      Październik 21, 2015

      Jest wyrafinowanym oszustem. Robi ludzi w bambuko z uśmiechem na ustach, a ludzie nie potrafią się zorientować że są dymani. Taka sytuacja

      • raj
        Październik 21, 2015

        Ale perfidnych oszustów w Polsce są dziesiątki, jeśli nie setki. Sądząc po tym, że pierwszy raz słyszę to nazwisko (nie zetknąłem się z nim dotąd ani w mediach ani w Internecie – a czytam wiadomości z róznych źródeł dosyć sporo), ten jest chyba niezbyt znany, wiec zastanawia mnie, dlaczego jest akurat taki ważny, że ktoś zrobił przeciwko niemu specjalną stronę? Czy mozesz mi to jakos wytłumaczyć?

      • Cezary
        Październik 21, 2015

        Występuje w TV, oraz na wielo tysięcznych spędach. Ma ogromną wiedzę z zakresu manipulacji i wykorzystuje to tylko i wyłącznie w celach zarobkowych. Nie liczy się z człowiekiem, uzależnia ludzi od siebie. A blog jako ostrzeżenie, bo sam jestem jednym z poszkodowanych. Pzdr

      • raj
        Październik 21, 2015

        Myślę, że na Twojej stronie brakuje takiej informacji od początku, po kolei, kto co i jak 😉 Tzn. ze Mateusz Grzesik jest to człowiek, który zajmuje się taką-a-taką działalnością, przedstawia się jako taki-a-taki, a jego działalność jest szkodliwa dlatego-a-dlatego. To pokazane na jakichs konkretnych przykładach, może nawet jakieś linki do występów tego pana (jeżeli są w sieci) lub jego strony (chyba taką posiada?), żeby można było sobie wyrobić pojęcie kto zacz. Taki „wstęp dla laika”. Bo w obecnej postaci to strona sprawia wrażenie skierowanej wyłącznie do osób, które są swietnie zorientowane „w temacie”, znają tego człowieka i jego działalność. Jest bardzo hermetyczna i „niewtajemniczony” nie wie, o co chodzi. A jeżeli chcesz ostrzegać, to chyba raczej należałoby kierowac ostrzeżenie przede wszystkim do osób, które jeszcze nie miały okazji się z nim zetknąć…

      • Cezary
        Październik 21, 2015

        Dzięki za info. Grupa docelowa strony to ludzie szukający informacji na jego temat – sam nie znalazłem takiej informacji gdy szukałem.

        Jeżeli przeczytasz wpisy to znajdziesz wiele konkretnych informacji o tym co robił oraz o tym jak traktuje ludzi.

        Ja jednak mam swoje życie i szkoda mi czasu na niego. Uważam że swoje zrobiłem.

    • dzuls
      Maj 29, 2017

      ten człowiek ma rację jakby nie było hahahahahh ;D

  20. Michał
    Listopad 4, 2015

    Dziękuję autorowi bloga za wartościowe wpisy.
    Sam byłem uzależniony od króla Juliana przez 5 lat. Co prawda nie stać było mnie na jego drogie szkolenia, ale za to obejrzałem mnóstwo filmików ze szkoleń, oraz przeczytałem jego książki i działałem na jego forum.
    Zorientowałem się, że coś jest nie tak, gdy spędzałem mnóstwo czasu nad pracą nad sobą a okazywało się, że im więcej wchodziłem w swoją psychikę, tym bardziej zdołowany byłem i czułem że te szkolenia są mi jeszcze bardziej potrzebne. Bo kolejne szkolenie sprawiłoby, że rozwiązałbym już swoje problemy, bo w kolejnej książce znalazłbym na pewno rozwiązanie. Nie prawda! To jest bardzo niebezpieczny mechanizm. Czułem się jak ćpun a Julian był moim dilerem. Cieszę się, że parę lat temu wyluzowałem i przestałem go dawkować, bo inaczej skończyłbym na jakiejś psychoterapii.
    Sporo się na pewno nauczyłem i już mi wystarczy.
    Dobrze, że ten blog powstał, bo ludzie chociaż zaczną rozróżniać hochsztaplerstwo i manipulację od prawdziwej przydatnej wiedzy.

  21. S.
    Grudzień 5, 2015

    To jest film Witajcie w zyciu na temat firmy Amway, szeroko komentowany swojego czasu bazujacy na prawdziwych emocjach, wiedzy i szczerej checi dawania innym radosci i zadowolenia. Tylko w taki sposob dziala sprzedaz I wewnetrzne szczescie, a dokladniej mowiac wewnetrzne szczescie I sprzedaz bo taka jest prawidlowa kolejnosc.

    Kiedy ogladalem ten material grubo kilka lat temu zapamietalem jedna scene – a bedac w owczesnym czasie czlowiekiem ktory rowniez „powtarzal regulki” ale ich nie rozumial widzialem roznice i rozumialem, ze faktycznie wszystko jest w czlowieku. Ta scena wystepuje w 2:52 kiedy jeden z tych ludzi mowi o rzeczach, ktore czuje, natomiast druga osoba jest zwyczajnie chciwa i widac, ze mowi to tylko po coś.

    Wystarczy porownac te dwie osoby, zeby zrozumiec iz pierwsza osoba – ta narzekajaca – ironizuje i kpi (a wynika to z jego przekonan nie na temat firmy, a na temat wlasnej osoby – najzwyczajniej w swiecie nie doswiadczyl albo nigdy nie zaznal zycia „bez myslenia” i sadzi, ze to jedyny sluszny swiat), a druga MOZE udawac (sa ludzie, ktorzy do perfekcji opanowali udawanie zycia) ale watpie ze tak jest poniewaz sie ja czuje. A gdy sie ja czuje – to czlowiek bedacy lustrem – staje sie ta osoba i najzwyczajniej w swiecie udziela jej sie wlasnie entuzjazm, zadowolenie, szczescie i radosc. To sprawia, ze otwiera sie portfel.

    Ale nie tylko. Jako, ze czlowiek to lustro to istnieje niebezpieczenstwo uzaleznienia sie od takiej szczesliwej osoby bo wtedy nie mysli sie na swoj temat. „Odrywa sie” od myslenia, tak naprawde dotyka sie zycia i zyje sie. Mozna to porownac do procesu wychowania – ktos jest wzorcem, a ktos MOZE stac sie wzorcem, albo uzaleznic sie od wzorca, ALBO w momencie gdy jego myslenie (ktore to myslenie jest wlasnie problemem) traktowane jest po krolewsku i nie potrafi oderwac sie od tego – zwalczac wzorzec.

    Ktoregos dnia trafilem na takie madre powiedzenie: „Zostawiam ego za drzwiami studia, ponieważ nigdy nie dowiedziałem się niczego, samemu gadając”. Larry King

    Jest mi daleko do czlowieka, ktoremu mozna buty czyscic z ta wiedza i doswiadczeniem z ludzmi ktore ma on. Mowie tutaj o Larrym Kingu. I pomimo zrozumienia, ze ten blog i te wypociny, ktore sa tutaj pisane sa jedynie materialami pisanymi przez wlasnie uzaleznione jednostki, ktore zamiast pracy nad soba nie poswiecaja tej pracy sily i energii (gdzie zaznaczam osobiscie rowniez mam sporo obiekcji do Maj Gada jak to okreslil go bohater filmu, ktory tutaj ujrzalem [swoja droga dobre okreslenie:]) – szczegolnie do tego, ze zniknelo z sieci duzo materialow, ktore mialem szczescie ogladac swojego czasu, a teraz gdy moglyby pomoc innym – na prozno ich szukac – o tyle za kazdym razem gdy tylko o nim mowa mowie slowa „ten czlowiek wie co robi”. A wie, poniewaz nauczyl sie tego tysiacami godzin wlasnej pracy – podobnie jak i ja – nie liczac na to, ze KTOŚ rozwiaze moj problem a rozumiejac, ze problemu nie moze rozwiazac KTOŚ poniewaz ja jestem wlascicielem umyslu, co oznacza, ze jestem wlascicielem wszystkich struktur w nim istniejacych.

    Czy naprawde ktos na tym blogu sadzi, ze mowiac o KIMŚ mowi o KIMŚ? Nie ma czegos takiego jak KTOŚ – KTOŚ to tylko odbicie wlasnej osoby, znieksztalcone o przekonania. Naprawde ktoś sadzi, ze w swojej glowie ma KOGOŚ? 🙂

    Ten wpis tak naprawde zaczal powstawac w odpowiedzi na mail pewnej osoby, ktora podeslala mi link do tego bloga – zaznaczajac, ze zrobila to z pobudek innych niz ten blog tu istnieje (juz widze rodzaca sie w glowie idee – o, widzisz, to ktos tez ma obiekcje! Nie, nie ma. Po prostu gdy sie patrzy na takie blogi, ktorych naprawde jest wiecej, to od razu przypomina mi sie ten film Witacje w zyciu po zmianach ustrojowych i lekko usmiechajac sie przez lzy i z niedowierzaniem patrzac na to co na takich blogach sie wypisuje przedstawiam dokladnie takie same osoby jak na takich blogach tylko, ze wystepujace 2 dekady wczesniej, jak nie bylo jeszcze numeru 0202122.

    I gdy tak juz go pisalem pisalem to stwierdzilem, ze go opublikuje. Jest dobry to moze ktos trafiajac na takiego bloga jednak zrozumie, ze NIKT nie jest w stanie NIKOMU pomoc, jesli ten ktos tego nie chce, albo co gorsza jeszcze stara sie byc madrzejszy od kogos.

    A skoro juz napisalem tego tyle to jeszcze slowo na temat filmu, ktory pewnie kazdy tutaj traktuje jak swietego graala i ktory znajduje sie na tej stronie. Sa ludzie, ktorzy z racji swojej upartosci i nieumiejetnosci przyznania sie do bledu potrzebuja nieco wiecej czasu na pewne rzeczy. Sa osoby, ktore do pewnych rzeczy dojrzewaja po 2-3 latach, niektorym moze to zabrac trzy minuty.

    Takie osoby przewaznie maja sie za totalnie inteligentne (i tak jest, w koncu myslenie, ktore jest przejawem inteligencji to problem – czy naprawde autor filmu nie rozumial przez te wszystkie lata, ze papieros oraz struktura przekonaniowa zbudowana wlasnie na tym papierosie niejako ODRYWALA go od myslenia a nikotyna w sposob juz calkowicie chemiczny podtrzymywala efekt? Jest totalnie zalosne, ze chodzac do kogos przez 2 lata na szkolenia nie rozumie sie tak podstawowej sprawy jak to, ze struktura biochemiczna mozgu to tak naprawde wszystko. Jako przyklad – tylko jako przyklad, nie mam dokladnej wiedzy na temat sytuacji – moge przytoczyc tekst z tego filmu „wychodze na srodek i rozwiaze swoj problem” po kilku sekundach z tego co pamietam padlo „totalnie nic nie czuje”. No prawdopodobnie nie czul naprawde… Jak mial czuc szczescie skoro zapewne w jego glowie funkcjonowala nikotyna, a czlowiek, ktory byl pod jej wplywem (i setek innych substancji) tak naprawde myslac automatycznie o tym, ze juz niedlugo zajara kolejnego fajka na co czekal? Na to, ze wyjdzie na srodek i zejdzie z niej „uleczony”? Bez jaj. To dopiero jest sekciarskie:)

    Wszystko podsumowujac – takich ludzi, ktorzy zwalczaja autorytety jest naprawde mnostwo – sam bylem przez blisko dekade jednym z nich. Dopiero po jakims czasie pojalem, ze moim zadaniem nie jest zwalczac osoby od ktorej chce przejac pewne zachowanie (nauczyc sie go) a milczec i trzymac gebe na klodke, bo niczego sie nie nauczylem, samemu gadajac. Tymi slowami zakoncze, serdecznie pozdrawiajac wszystkich.

    S.

    PS. Jako, ze odpowiadac na potencjalne odpowiedzi nie bede, zwracam uwage na jeszcze jedna rzecz w materiale 2:52. „Musze byc szczesliwy” vs. „Kocham siebie i ludzi”. Kazde zdanie wypowiedziane przez usta narodzilo sie w glowie na bazie przekonan LUB na bazie czystej milosci. Jesli ktos mowi MUSZE BYC szczesliwy oznacza, ze w tej chwili jest nieszczesliwy i sie nie kocha. Musi byc KIEDYS szczesliwy, drugi natomiast zyje tu i teraz. Chciwosc i jej niezrozumienie a raczej holdowanie jej i podsycanie swoim wlasnym nieudacznictwem jest przyczyna kazdego konfliktu i kazdego „niepowodzenia”, ktore tak naprawde nigdy nie jest „niepowodzeniem”. Jest po prostu reakcja ludzi z podobna struktura biochemiczna mozgu.

    PS2. Zwrocilem uwage jeszcze na tytul:
    Żyj bezpiecznie, rozpoznaj manipulację. Dowiedz się jakie techniki są wykorzystywane w celu wywieranmia wpływu na jednostki, grupy i kolektyw. Uodpornij się.

    To oznacza mniej wiecej tyle: Dookola sa zli ludzie, ZABEZPIECZ SIE! Poznaj wszystkie techniki ktore na Ciebie dzialaja, skoncz ogladac filmy bo wzbudzaja Twoje emocje a hollywodzcy producenci wiedza jak nimi kierowac! Zamknij oczy i wyrzuc tv, zeby nie byc manipulowanym! Uwazaj! Nie wychodz na ulice bo widac na nim kobiety, ktore Toba manipuluja swoim strojem. Ojej, tez masz cos na sobie? Rozbierz sie bo manipulujesz ocena Twojej osoby! Ojej, jak sie rozbierzesz to tez bedziesz manipulowac!

    Wiesz czym jest manipulacja? Niczym. Jest to slowo, ktore mozna nacechowac mejoratywnie albo pejoratywnie. Mejoratywnie jest wtedy gdy idac ulica i wiedzac, ze po prostu fantastycznie wygladam zwracaja uwage na mnie kobiety, a pejoratywnie to „nie ubiore sie fajnie bo beda na mnie zwracac uwage”. Nie bede fajny, bo bede oszukiwal, a ja nie chce oszukiwac.

    A tak naprawde to gowno prawda. Po prostu ktos nie potrafi otrzymywac szczescia, odrzuca je od siebie i zwalcza. Zwalcza w ten sposob ludzi, przeplyw i pieniadze, ktore sa niczym innym jak nagroda za sluszna koncepcje. Nagroda za traktowanie ludzi po prostu dobrze. Tak jak samego siebie.

  22. S.
    Grudzień 5, 2015

    I jeszcze dwa slowa dopowiedzenia na temat odrzucania szczescia. Ten proces dzieje sie automatycznie poprzez zycie wzorcami, ktore sa nieuswiadomione. Do tego tez sluza roznego typu narzedzia i wlasna praca nad soba – do wyeliminowania wzorcow osobowosciowych. Kazdy czlowiek jest szczesliwy z natury, na to nakladany jest wzorzec np. (to totalny przyklad tylko i wylacznie) ojca ktory tylko siedzial przed tv i pil piwo. W sposob nieswiadomy taki wzorzec zostaje zapisany w glowie dziecka, nastepnie dziecko nieswiadomie przejmuje stan emocjonalny ojca i zaburza naturalna milosci i entuzjazm. W taki sposob ma np. 20 lat i dziwi sie, ze nic mu nie wychodzi bo niby przeciez CHCE. No wlasnie. CHCE. CHCE poniewaz nie zyje tym szczesciem w danej chwili, w sposob swiadomy. Jest tak, poniewaz zyje wzorcem osobowosciowym kogos, kto mial zaburzona bezwarunkowa milosc. A ze takich wzorcow moze byc kilkanascie to tworzy sie z tego harmider tak duzy, ze jak ktos siega po papierosa i ‚wylacza’ te struktury to chce aby to trwalo jak najdluzej, w taki sposob tworzy sie uzaleznienie etc.

  23. Rozpoznanie manipulacji wcale nie jest w dzisiejszych czasach takie łatwe. Nie jestem osobą naiwną, ale sam miewam z tym czasem problemy.

  24. P.
    Czerwiec 22, 2016

    Ostatnio Grzesiaczysko prowadził jakas transmisje na facebooku (chyba pierwszą live jeśli chodzi o FB, ale nie jestem pewny). Jakoś 10 (?) minut przed końcem pojawił sie fragment z opiniami innych, oczywiscie przedsiębiorców, lekarzy itp bo w opiniach biednych i niewykształconych to on nie widzi wartości. Nie wiem czy tylko u mnie tak było, ale dźwiek sie zapętlił i zamiast opinii ludzi słychac było ciagle tekst w stylu „dla pracowników, prawników, mężów, żon, dla pracowników, prawników, mężów, itd…” . Oczywiscie inne zawody i słowa były podane. Generalnie chodzi po prostu o to, że dźwiek zapetlił sie w taki sposób, jakby miał dać słuchajacemu do zrozumienia, iż podawana metoda jest dla wszystkich.

    Powtórze jeszcze raz – nie wiem czy tylko u mnie tak było, ale jedno jest pewne, te słowa trafiły do mojej pamieci długotrwałej i czy tego chcę czy nie, zapamietałem że jego metoda jest dla wszystkich.

    Nie oglądałem transmisji do konca, a wrecz sie wściekłem i wyłaczyłem przegladarke. w takie przypadki nie wierze. wg mnie to zapętlenie sie dźwięku było celowe, aby słuchający na głebokim poziomie przyjeli jego metode.

    Ja jemu już nie dam ani złotówki, dziś jestem bardziej świadomy i czasem umiem wyłapać manipulację, jedyne co to w 2013r. kupiłem książkę egorcyzmy za ok. 35-40 zł . mam ją do dziś. ale jak pomyśle jak niektórzy wydaja po kilka lub kilkanascie tys po to, by ten były grubas mógł ośmiorniczki jeść, to w sumie dziękuję sobie, że nigdy sie nie zapożyczałem i że w aż takiej hipnozie nie byłem.

    Nie rezygnuję z książek i internetu, rozwój osobisty i duchowy wciąż mnie interesuje, ale może bez kupowania materiałów od tego coacha.

    a teraz na koniec ciekawostka: kilka tygodni temu na swoim profilu facebookowym pisał… uwaga (!). Że warto mieć duże ego. A potem, że nalezy ponad ego wychodzić i je obserwować.. bez komentarza.

  25. paweł
    Czerwiec 30, 2016

    gdybyście prześledzili jego wszystkie opowieści znaleźli byście ogromna ilość sprzeczności. On naucza tego na co akurat ma faze…

  26. Culturva
    Grudzień 20, 2016

    Trzeba uważać na manipulację w dzisiejszych czasach, z każdej strony ktoś od nas czegoś chce. Najlepiej to wszystko kwestionować, do różnych spraw podchodzić z należnym dystansem.

  27. STP
    Styczeń 4, 2017

    Witam.
    Na tego bloga trafilem stosunkowo niedawno i niewiele go tak naprawde przesledzilem, ale chcialbym wziasc udzial w dyskusji.
    Przede wszystkim jestem w glebokim szoku, jak ludzie sa w stanie dac sie „zmanipolowac” i nie pije tego do Grzesiaka, ot tak, do naszej natury ludzkiej. Ja sam jestem obecnie na etapie „fascynacji” tym, co pisze Grzesiak. Sa to dla mnie nie ukrywam nowe fakty, nowa nauka, nowa wiedza, ktorej w szkole, na studiach czy juz w doroslym zyciu nie poznalem. Tym bardziej jestem rad, ze udalo mi sie odkryc filozofie tego czlowieka w obecnym okresie mego zycia. Jednak ze nie jestem jego fanem, jak co poniektorzy bohaterowie opisani w komentarzach. Nie mam zamiaru tez go bronic, gdyz nie jest to celem mego komentarza.
    Panie Cezary, lub Cezary bo w necie jestesmy 🙂 ktos wyzej trafnie napisal, ze musisz nosic niesamowicie duza zadre w sercu ze wyknujesz tak duza prace w oczernianiu Grzesiaka. Nie pomyslales moze, ze ten czas moglbys wykorzystac bardziej produktywnie i stworzyc cos naprawde extra? Co do zawartosci bloga to ciezko mi sie odniesc bo nie znam nikogo pokrzywdzonego przez Grzesiaka i o takich przypadkach nie slyszalem, oczywiscie poza tymi tu opisanymi. Jednak ze sadze, ze gdyby ta cala mase energii jaka pospwiecasz na prowadzenie tego bloga, skierowac na odpowiednie tory, to mogloby z tego wyjsc cos, co Ci sprawi duzo pozytywnej przyjemnosci (bo ta z kompromitowania kogos nie jest chyba tak naprawde pozytywna?, oprocz jakiejs pewnie satysfakcji).
    Jeszcze raz chce podkreslic ze nie jest to hejt i nie chce aby tak byl on odbierany.
    PS ciezko mi czytac komentarze, „wzbogacone” o tak nieprzyjemne w odbiorze wulgaryzmy. Chetnie bym tu dluzej zostal, ale przez jezyk mysle, ze tylko sie przeslizgne aby poznac tez pewne argumenty przemawiajace na minus Mateusza Grzesiaka, ktorego ksiazki pochlaniam.
    Aby oddac racje pewnym osobom, rowniez zaczalem dostrzegac pewne rozbieznosci w postaci Mateusza. Z jednej strony pisze o wyjatkowosci kazdego z nas, a pozniej w niektorych wypowiedziach tej wyjatkowosci nie dostrzegam. Moze ten przylad nie jest najbradziej trafny, ale ja to ta odbieram. Czasem to wszystko mi sie nie klei. Mimo wszystko, na wiele kwestii otworzyl mi oczy, za co jestem wdzieczny, ale co nie sprawia ze zaloze moher z jego imieniem i zaczne pikietowac na ulicach :). Jednak my polacy nie dostrzegamy nic poza czarnym lub bialym.
    PS2 wyzej pisalem o niesamowitym Twoim zaangazowaniu w tego bloga….chcialem jeszcze dodac, ze skoro znajduja sie osoby, ktore tu wylewaja zolc, to najwidoczniej to co robisz ma sens i okazuje sie dobra robota 🙂 jednak mimo wszystko sam osobiscie wole te miejsca w sieci, ktore mnie nastrajaja pozytywnie.
    Mimo wszystko powodzenia! Przynajmniej cos konkretnie dzialasz, a nie tylko biadolisz na czym ten swiat caly stoi.
    PS3 Kuba Wojewodzki – jaki jest medialnie kazdy wie. Wykreowal siebie i zrobil to jako mysle, pierwszy w PL i teraz zgarnia kase, o ktorej my mozemy tylko pomarzyc. Swiadczy to niewatpliwie o jego intligencji. Czyz nie podobnym tropem poszedl Mateusz, z tym ze w innej galezi biznesu? Zarabia niezle kase, a przy tym przynajmniej czesc z nas edukuje. Jak dla mnie nie ma problemu. Nikogo nie zmusza aby chodzil na szkolenia czy kupowal jego platne materialy. Co do terapii przez niego prowadzonych sie nie wypowiadam, bo osobiscie tematu nie znam. W necie kazdy moze kogos oczernic, jednak wyznaje zasade domniemania niewinnosci i nie chce nikogo z gory szufladkowac.
    Pozdrawiam!

    • Paweł
      Styczeń 26, 2017

      Twoje założenie numer 1 :oczerniać «rozgłosić o kimś nieprawdziwe informacje, przedstawiające go w niekorzystnym świetle( słownik jezyka polskiego)
      Zakładasz że autor bloga oczernia, mimo iż jak sam twierdzisz dopiero się zaznajamiasz z Grzesiakiem.Wiec tak naprawdę twój pogląd w tym momencie oparty jest na szczątkowej informacji i tak nie przeprowadziłeś jeszcze grubszych testów.
      Twoje założenie numer 2: zakładasz że to co robi autor jest Negatywne bo dąży do kompromitacji a czas jaki ma być może powinien przekuć na coś pozytywnego.

      Jeśli dziś popsuje mi się tv i pójdę go naprawić jednak elektronik nie dość że go nie naprawi to jeszcze dokona większych zniszczeń oraz skasuje niezła sumkę. To nagłośnienie tego faktu który ostrzeże innych ludzi przed stratami jest czyś negatywnym?

      założenie numer 3 i 4 : autor poświęcił masę czasu więc musi mieć wielką zadrę.

      Wiele dużo czasu w stosunku do czego? Gdybyś się mocniej wgłębił w ten blog dostrzegł byś iż ilość artykułów które się tu pojawiły w stosunku do czasu jaki ten blog istnieje da nie wielką częstotliwość publikacji. Możemy uznać że autor ma lekkość pióra i napisanie artykułu zajmuję my raptem kilkanaście może kilkadziesiąt minut. Być może jest to dla niego odskocznia od wielu bardzo konkretnych rzeczy które robi w życiu. jak i w jego mniemaniu ochrona ludzi jest jedną z jego wartości moralnych wiec spełnia misje co prowadzi do wewnętrznego usatysfakcjonowania.

      Opisujesz również to iż ty kierujesz się domniemaniem niewinności. Czy kierowałeś się tym gdy snułeś te założenia. Czy nie jest tak że one w rzeczy samej są zainfekowane negatywnym myśleniem?

      Może dzięki tu opisanym rzeczą pozostaniesz bardziej sceptyczny i odporny na ciąg dalszy i być może takie strony jak ta pozwolą ci w pewnym momencie powiedzieć stop dalszemu wgłebianiu się w świat grzesiaka. jesli tak się stanie nigdy nie poznasz konsekwencji jakie mogły by cię spotkać gdybyś zaangazował sie na całego wobec czego wielce możliwe iż nie dostrzeżesz tego że ten blog cie ochronił… przecież nic nie dzieje się przypadkowo. o

      koncząc choc mógłbym jeszcze wiele pisać. Rażą się wulgaryzmy ?
      Nie wiem jak jest w dniu dzisiejszym na szkoleniach grzesiaka ale w przeszlości nie poznałem nikogo kto tyle by przeklinał publicznie? ciężko w to uwierzyć bo ksiązki sa cacy ? To element układanki mający na celu byś szedł w to dalej… oczywiście ty domniemasz iż delikwent jest nie winny. Bierze się to z założenia że ludzi sa dobrzy i mają dobre intencje. Nie nie sa przynajmniej nie wszyscy i gwarantuje cię iż nie zdajesz sobie sprawy z kim masz do czynienia.

  28. krato
    Styczeń 17, 2017

    Bardzo dobrze, że jest ta strona – i cały czas istnieje.

    Polecam konfrontację Grzesiaka ze znanym polskim psychologiem Zbigniewem Nęckim
    http://www.mediafun.pl/mateusz-grzesiak-i-caly-polski-coaching-kontra-psychologia/

  29. balagan
    Kwiecień 11, 2017

    Dobre . Dobre. Taki blog jak blog elektroda dla chcących coś naprawić to tu blog jak cos naprawic odróżniając kłamstwo od fałszu.

  30. Qba
    Kwiecień 21, 2017

    A ja, ze swojej strony chciałbym wyrazić podziękowanie dla autorów bloga. Na Grzesiakowe materiały trafiłem w okolicach 2008 roku. Przez kilka kolejnych lat brnąłem głębiej, aż do momentu, kiedy w 2012 poszedłem na szkolenie (na szczęście jedno z tych tańszych ;)). Był to w pewnym sensie kubeł zimnej wody, gdyż zamiast z upragnionymi (obiecanymi) rozwiązaniami, wróciłem porozbijany emocjonalnie (Tłumaczyłem sobie wtedy, że to proces terapeutyczny, a oni na pewno wiedzą co robią opierdalając mnie na scenie). Od tamtej pory podchodziłem już do wszystkiego co Pan MG prezentował z pewnym dystansem, ale wciąż na pewnych poziomach go „guruizowałem”. Dopóki nie trafiłem na tego bloga. Czytając kolejne artykuły czułem, że jak domek z kart rozpadają się iluzje na jego temat, które przez te lata były budowane w mojej głowie. Dziękuję za to, że pomogliście dostrzec, jak bardzo miałem robioną wodę z mózgu.

  31. ziolek
    Maj 4, 2017

    Jakie to polskie ten wasz żałosny blog 😉 Ludzie jesteście kłebkiem sfrustrowanych hejterów i nieudaczników, którzy zawsze bedą doszukiwać się winy w innych tylko nie w sobie. Wydałem na szkolenie Grzesiaka, ale nie osiągnąłem sukcesu więc on jest oszustem, manipulantem itd.
    Koleś osiągnął sukces i posiada masę merytorycznej wiedzy, którą dzieli się także bezpłatnie na youtubie ( oczywiście wiadomo, też na tym zarabia, ale Ciebie to nic nie kosztuje więc nie powinno boleć ).
    Uświadomić sobie jednak trzeba, że ta wiedza nie jest dla wszystkich i jak ktoś nie potrafie samodzielnie myśleć, analizować i używać wiedzy pod siebie to ślepe kopiowanie schematów ze szkoleń i filmików będzie tylko straconym czasem.
    Byłem na wielu szkoleniach i z przykrością muszę przyznać, że sale są często przepełnione nieudacznikami i osobami tak prostymi i naiwnymi, niesamodzielnymi życiowo w któych przypadku wiadomo, że nie bedą wstanie wykorzystać i zastosować wyniesionej wiedzy. Oni tylko zaczną ślepo kopiować schematy przez co staną się sztuczni i śmieszny dla otoczenia.
    Trzeba być sobą, a z wiedzy korzystać.

Napisz swoje zdanie

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s